Edukacja ekologiczna od najmłodszych lat, skuteczna pomoc mieszkańcom w wymianie starych pieców i milionowe inwestycje w infrastrukturę komunalną – Wręczyca Wielka konsekwentnie stawia na ochronę środowiska.
Gmina otrzymała Zielony Czek 2026, pozyskała blisko 16 mln zł na budowę nowej oczyszczalni ścieków i przygotowuje się do modernizacji systemu gospodarowania odpadami. O tym, jak przekładać ekologiczne ambicje na konkretne działania, skąd czerpać środki na inwestycje i co jest kluczem do sukcesu, opowiada nam wójt Wręczycy Wielkiej.
Czas na Jurę: Pani Wójt, jak stać się gminą przyjazną środowisku?
Anna Syguda, Wójt Gminy Wręczyca Wielka: Zacznę od tego, że ściśle współpracujemy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Nasza gmina jest na drugim miejscu w województwie śląskim, jeżeli chodzi o program Czyste Powietrze. Bardzo prężnie to u nas działa. Mamy dwóch operatorów, którzy są do dyspozycji mieszkańców naszej gminy, ale nie tylko, ponieważ mamy podpisane porozumienie z gminą Konopiska.
Wynika to z faktu, że tamci mieszkańcy nie mają operatora, więc mogą z niego skorzystać u nas. My im pomagamy w ramach współpracy.

Czy Wręczyca Wielka korzysta z pracy ekodoradców?
Tak, przyjeżdża do nas ekodoradca, ale skupiamy się na tym, żeby bardzo prężnie działał u nas tzw. Punkt Czystego Powietrza.
Skoro działa prężnie, to znaczy, że mieszkańcy chętnie z niego korzystają?
Tak. Ja jestem wójtem od dwóch i pół roku, więc mogę powiedzieć o tym programie za okres mojej kadencji.
Panie, które pracują w punkcie, naprawdę bardzo fajnie się wdrożyły i prowadzą ten wniosek oraz samego mieszkańca od A do Z, czyli od momentu złożenia wniosku, aż pod samo rozliczenie. Jeżdżą w teren, doradzają, podpowiadają, jakie rozwiązania wdrożyć więc ja jestem bardzo zadowolona. Nie odczuliśmy żadnej tendencji spadkowej w związku ze zmianami w Czystym Powietrzu. Cały czas zgłasza się mnóstwo ludzi chętnych wymienić swoje źródła ogrzewania i działa to bardzo prężnie.
Co w takim razie trzeba robić, żeby mieszkańcy chętnie wymieniali swoje kopciuchy?
Zachęcać ich działaniami preekologicznymi. Informować, jakie są możliwości pozyskania tych środków. Przede wszystkim współpracować z nimi, bo to jest najważniejsze. To jest klucz do sukcesu.
Pracownicy gminy jeżdżą na różne fora, m.in. do Katowic, gdy zaprasza nas tamtejszy WFOŚiGW. Tłumaczą tam i opowiadamy, jak co u nas działa.
Oprócz tego intensywnie prowadzimy i bierzemy udział w programie Ekopracownia pod chmurką i Ekopracownie w szkołach.
Ekopracownie mamy w każdej szkole, a Ekopracownie pod chmurką i Ekoprzedszkola (pod nadzorem WFOŚiGW) wprowadziliśmy za mojej kadencji. Staramy się aby każdego roku któraś z placówek edukacyjnych mogła przystąpić do projektu.
Tak więc zawsze zabezpieczamy pieniądze w budżecie na wkład własny.

Czyli czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.
Tak, to prawda, bo te dzieci naprawdę wynoszą ze szkoły dużo. Kiedyś to było normalne, że przy szkole był ogród. Teraz chcemy do tego wrócić. Podopieczni wychodzą na takie lekcje ze szkolnych murów, inaczej chłoną wiedzę, gdy uczą się na świeżym powietrzu. Siedzą pod wiatą, w altanach i słuchają np. o starożytnej Grecji lub są w ogródku i uczą się np. siania rzodkiewki. To naprawdę im służy.
Czy nauczyciele angażują się równie chętnie?
Tak. Są bardzo otwarci i w praktyce takie zajęcia świetnie się sprawdzają. Wyjście na zewnątrz zamiast siedzenia w salach jest wspaniałym pomysłem i wręcz innowacją. Lubią to uczniowie, nauczyciele, a doceniają nawet rodzice.
Do maluchów skierowany jest program Ekoprzedszkolak, w ramach którego będziemy tym roku realizować pierwszy taki projekt w przedszkolu imienia Małego Księcia we Wręczycy Wielkiej. Będzie tam utworzona Ekopracownia, na którą pozyskaliśmy środki. To też jest nowość.
Czy są jakieś obszary walki o czystsze środowisko, które wymagają jeszcze poprawy, wsparcia?
Na pewno infrastruktura wodno-kanalizacyjna wymaga poprawy, ale mamy to w planach.
Jeśli chodzi o poprawę jakości powietrza i budynki komunalne, to nie mogę narzekać na zasób komunalny. Mamy bloki, ale tam są wszędzie wspólnoty. One mają różnego rodzaju źródła ciepła, bo niektórzy posiadają swoje kotłownie indywidualne, inni mają klimatyzację.
Zdarzają się takie pojedyncze przypadki, że mieszkańcy jeszcze używają tych starych kopciuchów, ale jest to już coraz mniej odczuwalne. Widać, a właściwie czuć w powietrzu różnicę. Oddycha się lepiej, niż kiedyś.

Jest tak dobrze, że gmina w tym roku otrzymała nagrodę z WFOŚiGW w Katowicach, czyli Zielony Czek 2026.
To było wyróżnienie dla naszej gminy – akurat za te działania proekologiczne, za wdrażanie tych wszystkich programów, m.in. pracownie w szkołach i program Czyste Powietrze.
Ale pozyskujemy również środki na inne działania i to nie tylko z WFOŚIGW. Warto dodać, że w tej chwili mamy przyznaną alokację w wysokości prawie 16 mln zł na budowę nowej oczyszczalni ścieków. Początkowa alokacja było to 6 mln, wnioskowaliśmy o zwiększenie, bo przyznano nam tylko 40%, zwiększono do 80%. Udało nam się uzyskać aż 16 mln zł, a cały koszt inwestycji to 22 mln. Jest to ogromny sukces, takiej dotacji jeszcze w gminie Wręczyca nie było.
Będziemy budować nową oczyszczalnię w ciągu najbliższych lat. Lada dzień ogłaszamy przetarg na jej budowę. Oprócz tego ogłosiliśmy również przetarg na budowę nowego punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. Aktualnie nasz PSZOK to malutki punkt. Pozyskaliśmy 4 mln zł na budowę nowego, takiego na miarę XXI wieku.
Czy to wszystko byłoby możliwe bez zaangażowania pracowników?
Gdyby nie to zaangażowanie i współpraca całej kadry, to tego wszystkiego by nie było.
Tworzymy bardzo zgraną załogę. Ściśle współpracujemy z Prezesem WFOŚiGW Mateuszem Pindlem, Wicemarszałkiem Województwa Śląskiego Grzegorzem Boskim oraz z Panem Posłem na Sejm Henrykiem Kiepurą. Działania są odgórne a także oddolne. Całość ze sobą współgra.


Dodaj komentarz