Ten dom powstał z myślą o czystym powietrzu. Niskoemisyjna perła Jury Krakowsko-Częstochowskiej

To właśnie ten dom stał się bohaterem kilkunastominutowego filmu „Dom Ptaków”, przygotowanego przez Częstochowski Alarm Smogowy. Produkcja pokazuje nie tylko samą nieruchomość, lecz także sposób myślenia o budowaniu i życiu bliżej natury. W tym miejscu tradycyjne formy spotykają się z nowoczesnymi technologiami, a troska o środowisko staje się częścią codziennego funkcjonowania.

Historia domu zaczęła się od poszukiwania miejsca, w którym można odpocząć od miejskiego zgiełku i spędzać czas w otoczeniu przyrody.

Pani Magdalena Ptak wcześniej mieszkała w Myszkowie, który nie cieszy się dobrą sławą, ze względu na fatalną jakość powietrza. Jurę znała już wcześniej. Przyjeżdżała tutaj między innymi biegać. Początkowo wraz z mężem planowała kupić działkę i stworzyć na niej przede wszystkim letnią bazę – miejsce, do którego można byłoby uciec w cieplejszych miesiącach.

Plany szybko uległy zmianie. Właściciele podczas budowy przekonali się, że znaleźli miejsce, w którym chcieliby zostać na dłużej. Zamiast sezonowego domku miał więc powstać całoroczny dom.

Nieruchomość znajduje się na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, w malowniczej okolicy, niedaleko czerwonego szlaku. W pobliżu znajdują się również dwa zamki. Lokalizacja jest więc atrakcyjna nie tylko dla mieszkańców, ale także dla osób odwiedzających ten region.

– Ten dom jest wyjątkowy ze względu na kilka kwestii. Kluczowe, że nie ma on komina. Kolejna rzecz to przepiękna lokalizacja w pobliżu dwóch zamków na malowniczej Jurze Krakowsko-Częstochowskiej – mówi Hubert Pietrzak z portalu społeczno-przyrodniczego Czas na Jurę, twórca filmu „Dom Ptaków”.

Dom nie imponuje rozmiarem. I właśnie w tym tkwi jedna z jego zalet. Na parterze znajduje się nieco ponad 62 m² powierzchni użytkowej, a dodatkowe około 20 m² stanowi piętro. Łącznie daje to około 82 m².

Niewielka powierzchnia wymagała bardzo dokładnego zaplanowania przestrzeni. Na ograniczonej powierzchni trzeba było zmieścić rozwiązania odpowiadające potrzebom całorocznego domu, a jednocześnie zachować założenia ekologiczne.

– Założyliśmy, że pójdzie szybko, łatwo i przyjemnie. Przyjemnie było, ale już nie tak łatwo. Dom musiał w 100% odpowiadać potrzebom inwestora. Z założenia miał być domkiem letniskowym, a został domem całorocznym. Trud się opłacił, a dla nas to jest olbrzymia satysfakcja – mówi Marcin Cieśla, architekt, współprojektant domu. 

Budynek wyposażono w pompę ciepła oraz system rekuperacji. Dzięki zastosowanym rozwiązaniom mieszkańcy mogą ograniczyć zużycie energii, a jednocześnie zapewnić sobie odpowiednią wentylację bez konieczności montowania tradycyjnego komina.

Koszty eksploatacji również są istotnym elementem tej historii. Wiosną i latem właściciele wydają na energię oraz pozostałe media około 200 zł miesięcznie. Zimą rachunki rosną do około 500 zł (wliczając w to pracę pompy ciepła, ogrzewanie i wszystkie media).

Rekuperacja wyposażona jest w filtry, które trzeba wymieniać mniej więcej co kwartał. Koszt kompletu to około 100 zł.

Nietypowy jest nie tylko wygląd budynku, ale również sposób jego wykonania. Elementy ścian domu pasywnego przygotowywano w fabryce. Dzięki temu zdecydowana część prac mogła zostać wykonana wcześniej, poza placem budowy.

Sam szkielet konstrukcji powstał zaledwie w ciągu jednego dnia. Montaż całego budynku trwał około tygodnia.

Takie rozwiązanie pozwoliło ograniczyć czas prac na działce i sprawnie złożyć przygotowane wcześniej elementy w gotową konstrukcję.

– Ściany powstawały w fabryce przez kilka miesięcy, natomiast sam proces składania go w całość trwał maksymalnie tydzień. Elementy szkieletu zostały złożone jak klocki LEGO w ciągu jednego dnia – mówi Magda Ptak, właścicielka domu. – Stan surowy zamknięty można postawić w okolicy 250-300 tys. zł.

Choć zastosowane technologie są współczesne, forma budynku odwołuje się do lokalnej, jurajskiej architektury.

Inspiracją dla projektu były okoliczne stodoły. Charakterystyczne dla nich rozwiązania zostały przełożone na język nowoczesnej architektury. W budynku pojawiają się między innymi ściany nawiązujące do konstrukcji tradycyjnych stodół, w tym wykonane z kamienia jurajskiego.

Film jeszcze mocniej podkreśla to połączenie. W jednej ze scen obraz okien współczesnego domu zostaje zestawiony z fragmentem autentycznej, starej ściany szczytowej stodoły znajdującej się w pobliżu.

Właściciele mówią o swoim domu jako o „nowoczesnej stodole”. To określenie dobrze oddaje charakter budynku: z jednej strony jego bryła i materiały nawiązują do tradycji regionu, z drugiej – wyposażenie i sposób funkcjonowania domu odpowiadają współczesnym wymaganiom.

Brak komina może wydawać się drobnym szczegółem, ale w przypadku tego projektu ma znaczenie symboliczne i praktyczne. Dla twórców filmu „Dom Ptaków” jest to jeden z najważniejszych elementów pokazujących, że nowoczesny dom może funkcjonować bez tradycyjnego źródła ogrzewania opartego na spalaniu paliw.

Co ciekawe, komin jest również jednym z elementów, które zwracają uwagę osób odwiedzających pobliski zamek. Nietypowa bryła budynku wyróżnia się w krajobrazie i przyciąga wzrok turystów.

Dom pokazuje przy tym, że ekologia nie musi oznaczać rezygnacji z estetyki. Można połączyć energooszczędne technologie, naturalne otoczenie i inspiracje lokalnym dziedzictwem z minimalistyczną, współczesną formą.

Inwestycję zakończono tuż przed wybuchem pandemii. W tamtym czasie całość kosztowała około 250–300 tys. zł. Była to kwota porównywalna z ceną mieszkania w bloku.

Jednak idea stojąca za projektem pozostaje aktualna: niewielki, energooszczędny dom nie musi być rozwiązaniem zarezerwowanym wyłącznie dla najzamożniejszych inwestorów.

W „Domu Ptaków” równie ważna jak sama technologia jest lokalizacja. Bliskość lasów, szlaków i jurajskiego krajobrazu sprawia, że budynek staje się częścią większej opowieści o życiu bliżej natury.

Film „Dom Ptaków” pokazuje właśnie tę perspektywę. Ekologia nie jest tu wyłącznie zestawem technicznych parametrów. To także świadomy wybór miejsca, sposobu życia i odpowiedzialności za jakość środowiska, w którym będą żyły kolejne pokolenia.

– Zawsze się opłaca być ekologicznym – puentuje Magda Ptak.

Produkcję zrealizował Częstochowski Alarm Smogowy w ramach projektu „CzAS odetchnąć, czystym powietrzem!”. Projekt powstał przy wsparciu Krakowskiego Alarmu Smogowego, Polskiego Alarmu Smogowego oraz Clean Air Fund.


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *