Zbiórka podpisów pod wnioskiem o organizację referendum w Częstochowie nadal trwa. Jak dziś informował Marcin Nocoń, pełnomocnik inicjatywy „Czas na referendum – Częstochowa 2026”, zebranie odpowiedniej ilości prawidłowych podpisów nie było proste, „jednak daliśmy radę”.
Czy referendum w Częstochowie jest pewne? Aby skutecznie uruchomić procedurę przeprowadzenia referendum, musi ją poprzeć 15900 mieszkańców, czyli 10% osób z prawem głosowania w mieście. Z informacji częstochowskiej Delegatury Krajowego Biura Wyborczego wynika, że zbieranie podpisów ruszyło 17 czerwca, a całość zebranych list referendalnych trzeba złożyć w ciągu dwóch miesięcy, to jest do 17 sierpnia.

Jak poinformowano, akcję nadal prowadzi Komitet „Czas na referendum”, który ogłosił, że do ostatniej niedzieli udało się zebrać ponad 19 000 głosów za. Dziś skorygował ten wynik, podając informację o zabraniu ponad 22 000 podpisów. Wynika to z przekazania kolejnej transzy kart referendalnych przez organizacje polityczne.
Wielu malkontentów zadawało pytania o wydźwięku: „Czy tempo zbiórki podpisów nie jest zbyt niskie, aby inicjatorzy mogli odnieść sukces?”
Warto w tym miejscu cofnąć się w czasie i spojrzeć na wyniki tejże zbiórki:
9 sierpnia – ponad 19 000,
2 sierpnia – przeszło 14 000,
26 lipca – ponad 12 500,
19 lipca – ponad 10 600,
12 lipca – ponad 9 000,
5 lipca – 7200,
28 czerwca – ponad 5100,
21 czerwca – ponad 1300 podpisów.
Jak widać, to właśnie ostatnie tygodnie przyniosły – jak to określają członkowie komitetu – bezpieczny bufor w ilości zebranych podpisów za ogłoszeniem referendum w sprawie odwołania prezydenta Krzysztofa M. i Rady Miasta.

Jednak czy wystarczający? Czas pokaże. Czy było warto? Z pewnością tak. Działaliśmy w duchu upowszechniania oraz ochrony wolności i praw człowieka, swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji.
Pamiętajmy, że to właśnie referendum jest kluczową formą demokracji bezpośredniej, w której to mieszkańcy głosują na „tak” lub „nie” w konkretnej sprawie.

Dodaj komentarz