W kwietniu 2025 r. po raz kolejny odbyła się akcja #JurabezPlastiku. Tym razem wolontariusze spotkali się w rejonie Mirowskiego Przełomu Warty, aby wspólnie posprzątać jeden z najcenniejszych przyrodniczo fragmentów Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Akcja miała charakter hybrydowy – większość uczestników pracowała na lądzie, ale ważną rolę odegrali również kajakarze.
Teren, który objęto sprzątaniem, znajduje się na granicy Częstochowy i Mstowa. Wyjątkowym czyni go fakt, że jest to część obszaru Natura 2000 oraz Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd, a także specjalnego obszaru ochrony siedlisk „Przełom Warty koło Mstowa”.
67 osób i ponad 400 kg śmieci
Efekty akcji było widać bardzo szybko. Już w pierwszej godzinie 67 wolontariuszy usunęło z terenu dzikie wysypisko, zbierając łącznie 432,65 kg odpadów.
Śmieci zostały posegregowane. Wśród nich znalazło się 72,76 kg tworzyw sztucznych, 165,27 kg szkła oraz 194,62 kg odpadów zmieszanych.
To pokazuje, że problem zaśmiecania Jury nie ogranicza się wyłącznie do plastikowych butelek czy opakowań. Szkło, odpady wielkogabarytowe i inne przedmioty przez lata mogą zalegać w lesie lub nad rzeką, stając się realnym zagrożeniem dla środowiska.

– Obszar sprzątania był absolutnie wyjątkowy. Leżał na granicy gmin Częstochowa i Mstów, obszaru Natura 2000, objętego ochroną w formie Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd oraz Specjalnego Obszaru Ochrony Siedlisk „Przełom Warty koło Mstowa” – tłumaczy Hubert Pietrzak z portalu Czasnajure.pl. – Mimo tych walorów, strefa parkingu, przy której zaczynaliśmy, jest od lat regularnie zaśmiecana.
Dr hab. inż. Jurand Bień z Politechniki Częstochowskiej, który także zaangażował się w akcję sprzątania, podkreśla: Wszystko zawdzięczamy naszej planecie: powietrze, którym oddychamy, wodę, którą pijemy, czy glebę, która daje nam jeść. To jest natura i nasz dom, a o dom trzeba dbać.
Pięć kilometrów Warty
Po uporządkowaniu dzikiego wysypiska uczestnicy kontynuowali sprzątanie. Tym razem akcja objęła około 5 kilometrów Warty w kierunku Jaskrowa.
Wolontariusze pracowali zarówno na lądzie, jak i z kajaków. Dzięki temu można było dotrzeć również do miejsc trudno dostępnych z brzegu. Łącznie zebrano 123 worki śmieci. Wśród odpadów znalazły się również: osiem opon, koła, plastikowe meble, wiadra, samochodowe zderzaki, metalowe elementy budowlane, beczka oraz inne odpady gabarytowe.
#JurabezPlastiku od początku łączy ochronę środowiska z aktywnością i integracją. W 2025 r. było podobnie. Po kilku godzinach pracy na uczestników czekała strefa relaksu i poczęstunek. Kajaki pozwalały natomiast połączyć sprzątanie z aktywnym spędzaniem czasu na rzece.
To właśnie takie połączenie sprawia, że akcja nie jest wyłącznie obowiązkiem, ale również okazją do spotkania ludzi, poznania Jury i wspólnego działania na rzecz miejsca, które należy do wszystkich.

Jura potrzebuje takich ludzi
Akcja #JurabezPlastiku 2025 pokazała, że nawet w wyjątkowo cennym przyrodniczo miejscu wciąż można znaleźć ogromne ilości odpadów.
Jednocześnie pokazała coś równie ważnego – są ludzie, którzy chcą ten problem rozwiązywać.
123 worki śmieci, ponad 430 kg odpadów zebranych już na początku akcji i kolejne odpady gabarytowe to wymierny efekt pracy wolontariuszy.

Dodaj komentarz