Przez lata zbieraliśmy śmieci z Jury, organizowaliśmy sprzątania Warty i przekonywaliśmy mieszkańców, że o środowisko można zadbać własnymi rękami. W 2025 roku blisko 70 wolontariuszy usunęło ponad 430 kilogramów odpadów z Mirowskiego Przełomu Warty.
Rok później nasze działania zostały docenione prestiżowym wyróżnieniem, ale jako organizatorzy #JurabezPlastiku nie zamierzamy na tym poprzestać. W kwietniu br. odbyła się już 17. edycja akcji.
Nagroda za konkretne działanie
21 kwietnia 2026 roku w Operze Śląskiej w Bytomiu odbyła się gala wręczenia Zielonych Czeków 2026, jednej z najważniejszych nagród przyznawanych przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
W kategorii EkoNGO wyróżniony został Częstochowski Alarm Smogowy, organizator akcji #JurabezPlastiku. Nagroda była podsumowaniem działań przeprowadzonych rok wcześniej na Mirowskim Przełomie Warty.

To szczególne wyróżnienie, ponieważ #JurabezPlastiku od początku jest inicjatywą oddolną.
Nie zaczęła się od wielkiego programu ani kosztownej kampanii. Zaczęła się od ludzi, którzy postanowili posprzątać miejsce, w którym żyją.
– Jest to nasza pierwsza nagroda typowo w dziedzinie ekologii. Czuję wielką dumę i spełnienie, bo nagroda została nam wręczona za akcję #JurabezPlastiku, którą organizujemy nieprzerwanie od 2019 r. – mówił Hubert Pietrzak z Częstochowskiego Alarmu Smogowego, twórca portalu Czasnajure.pl.
Ponad 400 kg tylko w godzinę
Wyróżnienie odnosiło się bezpośrednio do ubiegłorocznej akcji.
W 2025 roku prawie 70 wolontariuszy sprzątało Mirowski Przełom Warty – teren szczególnie cenny przyrodniczo, znajdujący się na obszarze Natura 2000 i Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd.
Efekt był imponujący.
Już w pierwszej godzinie zebrano ponad 432 kilogramy odpadów.
Wśród nich znalazło się około 165 kg szkła, 73 kg tworzyw sztucznych i 194 kg odpadów zmieszanych. Później wolontariusze kontynuowali sprzątanie około 5-kilometrowego odcinka Warty w kierunku Jaskrowa. Zebrano tam kolejne 123 worki oraz opony, koła, plastikowe meble, wiadra, samochodowe zderzaki, beczkę i inne odpady gabarytowe.
To właśnie te konkretne rezultaty zostały docenione przez kapitułę Zielonych Czeków.
Nagroda nie oznacza końca
Dla organizatorów wyróżnienie było powodem do dumy, ale nie oznaczało zakończenia działań.
Wręcz przeciwnie. Już kilka dni później wolontariusze ponownie spotkali się nad Wartą. Tym razem w ramach 17. edycji #JurabezPlastiku 2026.
26 kwietnia uczestnicy ruszyli sprzątać bulwary nad Wartą w Częstochowie, w okolicach Galerii Jurajskiej. Organizatorzy po raz kolejny postawili na formułę hybrydową. Oznacza to, że większość prac odbywała się na lądzie, a dodatkowo część odpadów zbierano z wykorzystaniem kajaków.
Wiatr nie zatrzymał wolontariuszy
Tegoroczna akcja odbywała się przy silnym wietrze i w trudnym terenie.
Mimo to do sprzątania przystąpiło blisko 50 osób. Większość wolontariuszy pracowała na wałach, a do transportowania zebranych odpadów wykorzystywano między innymi taczki. Kajakarze zajmowali się natomiast rzeką i miejscami trudno dostępnymi z brzegu.
Warunki nie były łatwe, ale efekty ponownie okazały się imponujące.
Uczestnicy wypełnili ponad trzy kontenery, co odpowiada około 179 dużym workom śmieci.
Tym razem najwięcej było szkła. System kaucyjny go nie obejmuje
Tegoroczna zbiórka pokazała również, jaki rodzaj odpadów stanowi obecnie największy problem.
Zebrano:
- 551,54 kg szkła,
- 49,05 kg tworzyw sztucznych,
- 187,31 kg odpadów zmieszanych.
Łącznie daje to blisko 788 kg odpadów.
Wśród większych przedmiotów znalazły się między innymi szyld, akumulator, plastikowe meble i dywan.
Jednak najbardziej charakterystycznym znaleziskiem kolejnej edycji okazały się małe, wciąż bezzwrotne butelki po alkoholu, czyli tak zwane „małpki”.
Jak zwracają uwagę organizatorzy, tego rodzaju szkło regularnie pojawia się wśród odpadów wyławianych z Warty.
Co wrzucimy do rzeki, zawsze do nas wróci
Wyniki tegorocznej akcji pokazują coś więcej niż tylko ilość zebranych śmieci. Odpady pozostawione w środowisku nie znikają, a przez lata mogą zalegać na brzegach i dnie rzeki, aby później zostać przeniesione przez wodę w inne miejsca.
Dlatego sprzątanie Warty jest jednocześnie próbą przywrócenia rzece jej naturalnego charakteru i przypomnieniem, że za odpady odpowiadają ludzie, którzy je wytwarzają i pozostawiają w miejscach do tego nieprzeznaczonych.
Prawie 800 kilogramów zebranych odpadów to nie sukces sam w sobie. To raczej diagnoza problemu, z którym wciąż trzeba się mierzyć.
Nie tylko sprzątanie, ale też wspólnota
#JurabezPlastiku od lat łączy osoby prywatne, firmy, organizacje społeczne i instytucje.
W 2026 roku organizatorem ponownie był Częstochowski Alarm Smogowy, a partnerem strategicznym został Wydział Infrastruktury i Środowiska Politechniki Częstochowskiej. W działania zaangażowali się również SARP Częstochowa i Fundacja Rething Częstochowa, a wsparcia medialnego udzieliły Radio Jura, Tygodnik Regionalny „7dni” i G.Elanex.
Po zakończeniu sprzątania na uczestników czekały również nagrody – burgery od MNIAM MNIAM Częstochowa oraz spływ kajakowy od Tyrolki.pl. To element charakterystyczny dla całego projektu.
17. akcja i wciąż ten sam cel
Od 2019 r. #JurabezPlastiku przeszła długą drogę.
Były akcje na kolejnych odcinkach Warty, setki worków śmieci, odpady gabarytowe, kajaki i dziesiątki, a później setki zaangażowanych osób. Padały także kolejne rekordy.
Teraz pojawiło się prestiżowe wyróżnienie. Najważniejsze pozostaje bez zmian. Mieszkańcy nadal schodzą nad rzekę i zbierają to, co ktoś wcześniej pozostawił w środowisku.
Nagroda Zielony Czek jest więc nie tylko podsumowaniem pracy wykonanej w 2025 r., ale także sygnałem, że oddolne działania mają znaczenie.
– To prawdziwa praca u podstaw, ponad wszelkimi podziałami – podkreślał Hubert Pietrzak, wskazując, że działania Częstochowskiego Alarmu Smogowego łączą różne środowiska i pokolenia, niezależnie od poglądów.
I właśnie dlatego historia #JurabezPlastiku jeszcze się nie kończy.

Dodaj komentarz