Rekordowa frekwencja i 150 worków śmieci. W rzece znalazł się też… pingwin

Była to kolejna edycja inicjatywy, która z roku na rok przyciąga coraz więcej uczestników i partnerów.

Uczestnicy nie ruszyli na Wartę wyłącznie po to, by podziwiać jurajskie krajobrazy. Ich zadaniem było dokładne przeszukanie rzeki i jej brzegów oraz usunięcie zalegających tam odpadów.

W ciągu jednego dnia posprzątano 14 kilometrów rzeki, a z wody wyłowiono aż 150 worków śmieci.

Kajaki pozwoliły dotrzeć również do miejsc trudno dostępnych z brzegu. Dzięki temu uczestnicy mogli zbierać odpady, które przez długi czas pozostawały poza zasięgiem tradycyjnych akcji sprzątania.

– Po raz kolejny składam serdeczne podziękowania dla super ekipy z Jura Kajaki oraz wszystkich uczestników. Jesteście wspaniali! W imieniu organizatora, fundacji Częstochowski Alarm Smogowy, dziękujemy wszystkim współorganizatorom i sponsorom. To dzięki Wam z roku na rok jest coraz lepiej! Gmina Mstów – Profil Urzędu Gminy Mstów, Hegelmann Poland (najliczniejsza drużyna!), Air Products Poland, Ochotnicza Straż Pożarna we Mstowie, SARP Częstochowa, Fundacja Kajakowa Tołhaj-GDK – wylicza Hubert Pietrzak z portalu Czasnajure.pl

Wśród odpadów znalazły się meble, wiadra, opony i zabawki. Były to zarówno niewielkie śmieci, jak i przedmioty, które zdecydowanie nie powinny znaleźć się w środowisku.

Najbardziej nietypowym znaleziskiem okazał się jednak pingwin – zabawka wyłowiona przez uczestników podczas sprzątania.

Takie odkrycia pokazują, że problem zaśmiecania rzek jest znacznie szerszy niż plastikowe butelki czy opakowania.

Rzeka nie jest wysypiskiem. Każdy pozostawiony w niej przedmiot może z czasem stać się zagrożeniem dla środowiska i zwierząt.

W akcję zaangażowali się nie tylko indywidualni wolontariusze. Wspólnie działali przedstawiciele firm, organizacji społecznych, samorządu i służb. Ważną rolę odegrała między innymi ekipa Jura Kajaki, a także pozostali współorganizatorzy i partnerzy wydarzenia.

To właśnie współpraca jest jednym z najważniejszych elementów #JurabezPlastiku. Każda kolejna edycja pokazuje, że coraz więcej osób chce wziąć odpowiedzialność za stan swojego najbliższego otoczenia.

W 2023 roku uczestnicy posprzątali rekordowe wówczas 23 kilometry Warty i zebrali 147 worków odpadów. Rok później trasa była krótsza, ale padł kolejny rekord. To 121 osób w kajakach.

To pokazuje, że inicjatywa stale się rozwija.

Bo za każdą liczbą stoi człowiek, który poświęcił swój czas, założył rękawiczki i zamiast przejść obojętnie, zaczął sprzątać.

150 worków śmieci to nie tylko wynik jednej akcji. To rzeczywisty dowód na to, że wspólne działanie naprawdę może zmienić wygląd rzeki.

A jeśli przy okazji z Warty wyłowiony zostaje pingwin, pozostaje mieć nadzieję, że podczas kolejnych edycji takich nietypowych znalezisk będzie już coraz mniej.


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *