Pod koniec kwietnia Warta ponownie stała się miejscem wielkiej akcji sprzątania. W ramach #JurabezPlastiku 2024 na rzekę wypłynęło aż 121 osób. W kajakach pokonali 14 kilometrów Warty, wyławiając z wody 150 worków śmieci. Wśród znalezisk znalazły się między innymi meble, wiadra, opony, zabawki, a nawet… pingwin.
Była to kolejna edycja inicjatywy, która z roku na rok przyciąga coraz więcej uczestników i partnerów.
121 osób na rzece
Uczestnicy nie ruszyli na Wartę wyłącznie po to, by podziwiać jurajskie krajobrazy. Ich zadaniem było dokładne przeszukanie rzeki i jej brzegów oraz usunięcie zalegających tam odpadów.
W ciągu jednego dnia posprzątano 14 kilometrów rzeki, a z wody wyłowiono aż 150 worków śmieci.
Kajaki pozwoliły dotrzeć również do miejsc trudno dostępnych z brzegu. Dzięki temu uczestnicy mogli zbierać odpady, które przez długi czas pozostawały poza zasięgiem tradycyjnych akcji sprzątania.
– Po raz kolejny składam serdeczne podziękowania dla super ekipy z Jura Kajaki oraz wszystkich uczestników. Jesteście wspaniali! W imieniu organizatora, fundacji Częstochowski Alarm Smogowy, dziękujemy wszystkim współorganizatorom i sponsorom. To dzięki Wam z roku na rok jest coraz lepiej! Gmina Mstów – Profil Urzędu Gminy Mstów, Hegelmann Poland (najliczniejsza drużyna!), Air Products Poland, Ochotnicza Straż Pożarna we Mstowie, SARP Częstochowa, Fundacja Kajakowa Tołhaj-GDK – wylicza Hubert Pietrzak z portalu Czasnajure.pl
W rzece można znaleźć wszystko
Wśród odpadów znalazły się meble, wiadra, opony i zabawki. Były to zarówno niewielkie śmieci, jak i przedmioty, które zdecydowanie nie powinny znaleźć się w środowisku.
Najbardziej nietypowym znaleziskiem okazał się jednak pingwin – zabawka wyłowiona przez uczestników podczas sprzątania.
Takie odkrycia pokazują, że problem zaśmiecania rzek jest znacznie szerszy niż plastikowe butelki czy opakowania.
Rzeka nie jest wysypiskiem. Każdy pozostawiony w niej przedmiot może z czasem stać się zagrożeniem dla środowiska i zwierząt.
W akcję zaangażowali się nie tylko indywidualni wolontariusze. Wspólnie działali przedstawiciele firm, organizacji społecznych, samorządu i służb. Ważną rolę odegrała między innymi ekipa Jura Kajaki, a także pozostali współorganizatorzy i partnerzy wydarzenia.
To właśnie współpraca jest jednym z najważniejszych elementów #JurabezPlastiku. Każda kolejna edycja pokazuje, że coraz więcej osób chce wziąć odpowiedzialność za stan swojego najbliższego otoczenia.
Rekord, który cieszy
W 2023 roku uczestnicy posprzątali rekordowe wówczas 23 kilometry Warty i zebrali 147 worków odpadów. Rok później trasa była krótsza, ale padł kolejny rekord. To 121 osób w kajakach.
To pokazuje, że inicjatywa stale się rozwija.
Bo za każdą liczbą stoi człowiek, który poświęcił swój czas, założył rękawiczki i zamiast przejść obojętnie, zaczął sprzątać.
150 worków śmieci to nie tylko wynik jednej akcji. To rzeczywisty dowód na to, że wspólne działanie naprawdę może zmienić wygląd rzeki.
A jeśli przy okazji z Warty wyłowiony zostaje pingwin, pozostaje mieć nadzieję, że podczas kolejnych edycji takich nietypowych znalezisk będzie już coraz mniej.

Dodaj komentarz